Tak się składa, że w Indonezji mieszka dużo chińczyków. W centrum miasta znajduję się świątynia, w której wczoraj w nocy o 23 zaczęły się ceremonie witające nowy rok. Ludzie palili kadzidła i modlili się za swoich przodków i o pomyślność...głównie w biznesie:)
Babcia z wnuczkiem idą zatknąć kadzidełka...
świeca pomyślności, oczywiście czerwona

O 24 zapalono olbrzymie świece, które będą sie palić przez tydzień, bo tyle czasu świętuje się nowy rok.
Wszechobecny kolor czerwony ma odstraszać bestie.
Karteczki przywiązane do świec, pochodzą od darczyńców i zawierają ich życzenia i modlitwy.
Ogień !


1 comment:
zajebiste...
Post a Comment