Wednesday, February 06, 2008

z cyklu... miasto moje a w nim...

Bez komentarza...

Cyrk. Przechodziłem obok tego miejsca i zauważyłem, że ci panowie chcą za wszelką cene rozbujać tą ciężarówkę. Dlaczego? A no dlatego, że była za wysoka, żeby się zmieścić pod sufitem. Wreszcie udało się i wyjechała. Witamy w Indonezji :)
Proszę Państwa, oto Duży Fiat !


Jeden przeciw wszystkim !
Rzeka płynące przez miasto. Rzeką tego bym nie nazwał, raczej rynsztokiem.
Dzieciom to nie przeszkadza, bawią się świetnie :/



CwaniakRzeka syfu

życie byłoby prostsze :)
Oponiarz
Ulica z częściami do samochodów i motorów. Mnóstwo budek i warsztatów. A tu Pan coś przykręca.
Spacer
Tu nie używa się wózków dla dzieci



Vespa servicesiedzi ta królewska para
Becak (beciak) - jeden ze środków komunikacji miejskiej. Na postoju:)
Największy meczet w Bandungu i najwyższe minarety:)

Moja klasa :)

Żabie udka:)
Bananas
Bandung z góry
Circle K. Zawsze i prawie wszędzie:)
Moje skrzyżowanie. Moj kwadrat:)
Głowna siedziba. Dago Plaza

1 comment:

Anonymous said...

Cwaniak wymiata;]